AKTUALNOŚCI
Królowała przednia zabawa04.08.2015r.
Bardzo dobra frekwencja, siedem ładnych bramek, sporo niezłego futbolu i zdrowa rywalizacja dwóch zespołów nastawionych na miłe spędzenie czasu na murawie Stadionu Miejskiego. Tak, sobotni Puchar Carlosa AD 2015 mógł się podobać i udowodnił, że ciągle warto organizować takie imprezy dla zawodników, którzy ukończyli przynajmniej 30 lat. Czerwono-niebiescy pokonali Białych 5:2, lecz co podkreślamy niezmiennie przy tego typu okazji, najważniejsza była możliwość (kolejny raz zresztą w ciągu roku) spotkania, poganiania za futbolówką, a potem rozmów w kuluarach na wiele sportowych i nie tylko tematów.

33 piłkarzy przystąpiło do godzinnego (na taki dystans czasowy byli przygotowani uczestnicy) grania, z czego tylko dwóch znalazło się na boisku z "dzikimi kartami", bowiem rocznikowo do zakładanej określonymi przez nas regułami trzydziestki nieco im jeszcze brakuje. To Bartłomiej "Farmer" Barski i Jarosław "Steryd" Małys, którzy solidarnie wsparli obie ekipy. Przed gwizdkiem rozpoczynającym zmagania piłkarze zgromadzili się na środku murawy i chwilą ciszy uczcili pamięć swojego kolegi, przez długie lata zawodnika MKS-u, a potem m.in. wielokrotnego uczestnika podobnych towarzyskich spotkań (jeszcze rok temu bawił się z nami wspólnie w trakcie poprzedniego meczu...), zmarłego w czerwcu Sylwestra Nylca.

Od premierowych minut zarysowała się lekka dominacja późniejszych triumfatorów, którzy raz po raz atakowali bramkę strzeżoną na zmianę przez Edwarda Marka i Roberta Rutynę. Długo jednak dość licznie zgromadzeni kibice nie mogli doczekać się gola, aż wreszcie pięć minut przed końcem pierwszej odsłony trafił do siatki Michał Pilarski. Imponujący szybkością Maciej Sadowski trzy minuty po zmianie stron podwyższył na 2:0 i czerwono-niebiescy mieli mieć już "z górki". Nic bardziej mylnego, gdyż ich kompani po drugiej stronie barykady ani myśleli rezygnować ze skutecznej pogoni. Cóż z tego jednak, że zdobywali kontaktowe gole (na 2:1 i 3:2), gdy w obydwu przypadkach dosłownie po sześćdziesięciu sekundach następowała riposta i dzięki efektownemu trafieniu Tomasza Machcińskiego, a także bramce Mirosława Kisełyczki dystans nie zmniejszał się. Strzelaninę ostatecznie zamknął ten, który ją zaczął. Michał Pilarski wcelował w 56. minucie na 5:2 i zawodnicy mogli udać się na zasłużony odpoczynek, uzupełnienie płynów, tudzież konsumpcję.

Serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy zaangażowali się w organizację meczu, a zwłaszcza Karola "Carlosa" Gromowskiego (za tzw. całokształt), Adama Łukaszewskiego (kwestie techniczne), Jerzego Pelowskiego (umiejętnie i z właściwą sobie swadą "rządzącego" wraz z pomocnikami gastronomią), Bartłomieja Grochowiny, który dostarczył smaczne bułeczki oraz "last but not least" Edwarda Pytlosa, bo wyprodukowana przez niego grochówka zrobiła prawdziwą furorę! Wielkie dzięki również dla sędziowskiego duetu Jan Płaczek - Bartłomiej Lica, ponieważ "ogarnęli" bez najmniejszego kłopotu wydarzenia boiskowe, nadzwyczaj ekonomicznie przy tym poruszając się po placu gry. Na Pucharze Carlosa widzimy się za dwanaście miesięcy, ale wcześniej pokopiemy "gałę" na Orliku w listopadzie, a ponadto kilka tygodni później, między Świętami Bożego Narodzenia i Nowym Rokiem, w hali na piątym turnieju "Debrzno 30+".

Czerwono-niebiescy - Biali 5:2 (1:0)

1:0 Michał Pilarski (26)
2:0 Maciej Sadowski (33)
2:1 Jerzy Wójcik (43-samobójcza)
3:1 Tomasz Machciński (44)
3:2 Radosław Petrecki (52)
4:2 Mirosław Kisełyczka (53)
5:2 Michał Pilarski (56)

Czerwono-niebiescy: Daniel Janusz, Robert Oleksiewicz- Bartłomiej Barski, Robert Białek, Sebastian Grabka, Bartłomiej Grochowina, Karol Gromowski, Mirosław Kisełyczka, Mariusz Leśniewicz, Arkadiusz Lewenko, Jarosław Lewenko, Tomasz Machciński, Michał Pilarski, Maciej Sadowski, Kamil Sieg, Eugeniusz Twaróg, Grzegorz Wiśniewski, Jerzy Wójcik

Biali: Edward Marek, Robert Rutyna- Krzysztof Borkowski, Tadeusz Bucholc, Krzysztof Czyżykowski, Mariusz Goryl, Krzysztof Jaworski, Kemajl Karajlija, Damian Klejdysz, Mirosław Łepek, Adam Łukaszewski, Jarosław Małys, Marcin Małys, Radosław Petrecki, Roman Szerląg

::  Copyright © 2003-2022 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::