AKTUALNOŚCI
Krok do triumfu i... porażki15.05.2022r.
Dużo emocji przyniosło spotkanie wyjazdowe juniorów B1 w Chojnicach. Zremisowaliśmy 2:2 z Kolejarzem, chociaż Czerwono-Niebiescy wygrywali już 2:0. Z drugiej strony mogliśmy nawet przegrać, bo w samej końcówce arbiter nie uznał gospodarzom gola, dopatrując się spalonego, ale można mieć wątpliwość, czy postąpił słusznie.

O tym, że Kolejarz to już nie jest taka sama drużyna, co w rundzie jesiennej (wyjątkowo słabej w jej wykonaniu) świadczyły dotychczasowe występy tej ekipy w okresie rewanżów. Trzy wygrane i dwa remisy robiły wrażenie i to miejscowi byli faworytem niedzielnej potyczki zwłaszcza, że kilka tygodni wcześniej, w kwietniu, wygrali w Debrznie 3:2. Dodatkowo trener Norbert Mucha miał do dyspozycji tylko czternastu podopiecznych (w tym Wojciech Bielecki pozostał na ławce), a między słupkami stanął Szymon Owczarek, bo za kartki pauzował Mateusz Szajgin.

Debrznianie grali dobrze, nie ustępowali w niczym rywalom i jako pierwsi trafili do siatki. Było to w 20. minucie, kiedy po rzucie wolnym Norbert Wieszewski wykorzystał błąd bramkarza i wpakował piłkę do siatki. Bardzo szybko, bo w 22 min. Kolejarz mógł wyrównać, ale świetnie interweniował Owczarek przy strzale z paru metrów. W 31 min. ładną sztuczką techniczną popisał się N. Wieszewski i uderzył celnie, ale golkiper poradził sobie z tą próbą. W krótkim odstępie czasowym stworzyliśmy ponadto dwie kolejne okazje. W 32 min. prostopadle zagrywał Adrian Grabka i N. Wieszewski wywalczył po strzale rzut rożny. Korner wykonywał Wiktor Wrzeszcz, a główkował groźnie N. Wieszewski.

Do przerwy 1:0, a zaraz po po niej (49. minuta) dobre zagranie Wojciecha Zembrzyckiego wykorzystał sprytny Jakub Kaczyński, który zmieścił futbolówkę przy słupku. Chwilę potem (51 min.) Kolejarz mógł ripostować, ale jeden z przeciwników po minięciu Owczarka fatalnie spudłował, nieudolnie kierując piłkę do pustej bramki. Mieliśmy furę szczęścia, jednak opuściło nas w 59 min., gdy po szybko rozegranym wolnym zaspaliśmy i Owczarek nie miał szans w sytuacji sam na sam z rywalem. Oczywiście chojniczanie rzucili się do ataków, ale w 68 min. to N. Wieszewski mógł nam dać gola na 3:1. Mocne uderzenie sprawiło olbrzymie problemy bramkarzowi, który na raty uratował jednak zespół.

W 83 min. świetnie interweniował Patryk Bednarczyk, który efektownym wślizgiem zażegnał nadciągające niebezpieczeństwo. W tej samej minucie po kontrze MKS powinien zamknąć mecz, lecz będący na czystej pozycji W. Wrzeszcz skierował piłkę obok słupka. Za ciosem cios i najpierw w 85 min. oglądaliśmy duże zamieszanie na przedpolu bramki Owczarka, a za moment (87 min.) Zembrzycki był w dogodnej pozycji, ale źle przyjął piłkę. Nie dotrwaliśmy z nikłym prowadzeniem do końcowego gwizdka, bo w 89 min. faulował w polu karnym Mikołaj Brzykcy i Kolejarz wyrównał na 2:2. Na samym finiszu mieliśmy wspomnianą sytuację z golem dla gospodarzy i spalonym, który wzbudził kontrowersje...

Przyspieszamy tempo meczów ligowych w tej kategorii i już w środę 18 maja o godz.17.30 zagramy w Debrznie zaległe spotkanie z Czarnymi Czarne.

Kolejarz Chojnice- MKS Debrzno 2:2 (0:1)
Bramki dla MKS-u: Norbert Wieszewski (20), Jakub Kaczyński (49)
MKS: Owczarek- Bednarczyk, Brzykcy, Mich. Szajgin, Kieruj- Kaczyński (62 Pliszka), A. Grabka, W. Wrzeszcz, Śledziński (82 Sobczak)- Zembrzycki, N. Wieszewski

::  Copyright © 2003-2022 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::