SENIORZY › RELACJE
» 29 kolejka - 31.05.2008r.
» Sędzia: Mirosław Cyrson (Bytów) - główny, Marcin Leśniewski (Kołtki) i Andrzej Kosiedowski (Racławki) - asystenci
0:1
(0:0)
MKS Debrzno Piast Człuchów
  0:1 Sebastian Stalka (73)

3 strzały celne 6
3 strzały niecelne 7
2 rzuty rożne 13
7 spalone 11
10 faule 15
5 żółte kartki 3
0 czerwone kartki 0
0 karne 0
widzów ok. 150

MKS: Rutyna - Taras, Wirkus, Binkiewicz, Tarczyluk, Sieg - Łopieński (75 Wójtowicz), Władyczak, Lica (64 Ł.Dudzic), Nowak - Litwiniuk
Żółte kartki: Łopieński, Taras, Litwiniuk, Władyczak, Nowak

  Czas
gry
Gole Asysty Strz.
celne
Strz.
niec.
Faule Faulo-
wany
Spalo-
ne
Robert Rutyna90       
Andrzej Taras90  1121 
Grzegorz Wirkus90     2 
Piotr Binkiewicz90       
Rafał Tarczyluk90       
Kamil Sieg90    31 
Tomasz Łopieński74  1 111
Paweł Władyczak90  1 23 
Bartłomiej Lica63   112 
Ireneusz Nowak90    134
Damian Litwiniuk90   1 22
Radosław Wójtowicz16       
Łukasz Dudzic27       

Koniec maja, koniec nadziei
Derby dla Piasta. Ulegliśmy człuchowianom 0:1 i tą przegraną pogrzebaliśmy praktycznie resztki nadziei na uratowanie dla Debrzna okręgówki. Niejako "przy okazji" ustanowiliśmy bezprecedensowy, mało chwalebny i trudny do pobicia rekord- wszystkie osiem wiosennych gier ligowych MKS-u u siebie zakończyło się zwycięstwem drużyn przyjezdnych! Doliczając jeszcze listopadową klęskę z Pogonią Lębork seria jest nawet dłuższa...
Czy musieliśmy przegrać z Piastem? Niekoniecznie. To spotkanie pokazało jednak dobitnie kolejny raz jak wielkie kłopoty w tej rundzie mamy z wykorzystywaniem z trudem przecież stwarzanych, nielicznych okazji na bramki. To bodaj największa pięta achillesowa zespołu, choć gwoli ścisłości "przyczepić się" można byłoby do postawy właściwie każdej formacji. Mecz rozgrywany był w upale, na bardzo twardym boisku, któremu ulżyli nieco nieocenieni (dziękujemy!) strażacy z OSP Debrzno, wylewając na murawę przed pierwszym gwizdkiem duże ilości zbawiennej wody. W Piaście nie grali za kartki dwaj kluczowi zawodnicy Bartosz Nartowski (jednocześnie trener) i Maciej Przyszlak. Ich nieobecność w drużynie gości była widoczna, lecz nie aż tak bardzo, jak można było sądzić przed spotkaniem.
W I części zbyt wielu szans na gole rywalizujące strony nie stworzyły. My najlepszą okazję mieliśmy w 40 minucie, gdy Tomasz Łopieński ładnie zagrał sobie futbolówkę głową, minął obrońcę, ale jego uderzenie z ostrego kąta sparował na róg Rafał Rafalski. Znacznie groźniej było w 45 min. pod naszą bramką, kiedy po rogu Łukasz Czarnowski musnął głową piłkę, a nadbiegający Wojciech Gronkowski trafił w boczną siatkę.
Po zmianie stron tempo gry ze względu na warunki atmosferyczne nadal nie było imponujące. Próbowaliśmy "szarpać", graliśmy ambitnie, ale bez większego pomysłu na stworzenie realnego zagrożenia pod bramką przyjezdnych. W 65 min. dwukrotnie fantastycznie interweniował Robert Rutyna broniąc w beznadziejnych sytuacjach. W 73 min. nie mógł już nic poradzić na precyzyjne uderzenie Sebastiana Stalki, po którym Piast objął prowadzenie. Ostatni kwadrans to rozpaczliwe starania MKS-u o odwrócenie losów meczu. W 82 min. powinno być 1:1!!! W doskonałej sytuacji był Ireneusz Nowak, mógł strzelać, podał do rezerwowego Radosława Wójtowicza. "Zola" miał przed sobą pustą bramkę, lecz przymierzył obok słupka... W końcówce goście mogli podwyższyć na 2:0. Arbiter nie dostrzegł faulu w polu karnym na Czarnowskim uznając, że człuchowianin symulował. Kontrowersyjny moment, bo zamiast spodziewanej przez rywali jedenastki była żółta kartka. Kolorowych kartoników sędzia Mirosław Cyrson pokazał ogółem aż osiem. Czerwono-niebiescy byli karani pięciokrotnie. Dodajmy od razu - tylko dwa "żółtka" otrzymaliśmy za faule, pozostałe za komentowanie orzeczeń arbitra. Który to już raz, panowie?
Po 90 minutach okazję do radości miała 30-osobowa grupka kibiców Piasta. Nam przyszło przeżywać gorycz porażki, tym bardziej bolesnej, że oznaczającej najprawdopodobniej spadek z ligi. Do rozegrania zostały jedynie dwa mecze wyjazdowe. Najbliższy w sobotę 7 czerwca o godz. 17.30 w Lęborku.
(SM)

::  Copyright © 2003-2024 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::