AKTUALNOŚCI
Ósma lokata pingpongistów07.05.2026r.
19 kwietnia przeszedł do historii kolejny sezon tenisistów stołowych, którzy od jesieni 2017 roku, a zatem od dziewięciu lat, nieprzerwanie występują na szczeblu IV ligi. Tym razem dla zawodników MKS-u Debrzno była to bardzo trudna kampania, kto wie czy nie najtrudniejsza od dłuższego czasu. Wobec dołączenia do ligi aż czterech spadkowiczów właściwie już na wstępie było oczywiste, że rozgrywki będą dużo cięższe niż poprzednie.

Przyznajmy to: przed ostatnim weekendem ligowym było odrobinę (a nawet więcej...) nerwów, bo Czerwono-Niebiescy mieli do rozegrania w krótkim odstępie czasu dwa mecze. Aby mieć sto procent pewności co do pozostania w gronie czwartoligowców musieli wygrać obydwa i zapewnić sobie ósme miejsce, zamiast dziesiątego, które mogło oznaczać degradację, chociaż decyzje w tej kwestii dopiero przed Pomorskim Wojewódzkim Związkiem Tenisa Stołowego. Na szczęście udało się "rozgonić chmury", pokonać GOK Ryjewo oraz Wikinga Rychnowy i w dobrych humorach zamknąć tę edycję.

Troszkę byliśmy w minionych miesiącach na swoistej huśtawce nastrojów, bo mogliśmy nawet spaść do V ligi, a jednocześnie malutki kroczek dzielił zespół z Grodu Dzika od grupy awansowej, czyli rywalizacji w II fazie kampanii o pozycje 1-6. Wystarczyło nieco lepiej rozegrać końcówkę nieszczęsnego listopadowego meczu w Luzinie, gdzie przegraliśmy 5:8. Dla przypomnienia: Robert Stroiński i Sebastian Michno przegrali swoje ostatnie single w tej potyczce po 2:3 i 9:11 w piątej partii przez co nie zmieścił się do protokołu wygrany pojedynek Pawła Pałubickiego i zamiast cennej, kluczowej wręcz dla układu tabeli wygranej 8:6 Debrznianie ulegli ekipie KTS-K. Zresztą i w rewanżu lepsi byli przeciwnicy (4:8), co czyni przywoływane tutaj konfrontacje jedną z większych zadr sezonu, biorąc pod uwagę realne możliwości obydwu drużyn i niedosyt związany z dwoma naszymi porażkami.

Na pewno z kolei sporą satysfakcję przyniosły mecze derbowe z C.S.T. Czarne, jak zawsze prestiżowe i co istotne drugi sezon z rzędu kończone dwoma wygranymi Czerwono-Niebieskich. Tym razem było to 8:5 i 8:4 i obecnie nasz zespół legitymuje się w tych starciach serią czterech z rzędu wiktorii!

Popatrzmy na dokonania poszczególnych tenisistów stołowych MKS-u. Do ligi zgłosiliśmy dziesięć osób, w tym jednego nowego pingpongistę, pozyskanego z Wikinga Rychnowy Pałubickiego. Siedmiu zawodników zagrało single, lecz trzech z nich (Mirosław Kisełyczka, Grzegorz Dudek i Lech Wrzeszcz) tylko odpowiednio sześć, cztery i cztery. Trzon drużyny stanowili w tej sytuacji Stroiński, Daniel Orłowski, Michno i Pałubicki. Ten kwartet zdobył ogółem 69 oczek w grach pojedynczych, a podobnie jak w edycji 2024/2025 na miano zawodnika numer 1 zasłużył Stroiński, minimalnie dystansując Orłowskiego.

Nic nie zmieniło się również w kwestii znaczenia gier podwójnych, bo tutaj Debrznianie radzili sobie ponownie więcej niż przyzwoicie. Przeważnie graliśmy duetami Orłowski/Stroiński i Michno/Pałubicki. Ci pierwsi wypracowali dorobek 6:7, co pewnie ich samych do końca nie satysfakcjonuje, lecz należy pamiętać, że wystawiani na tzw. I stole (umownie) trafiali zazwyczaj na pary numer 1 u rywali, co potęgowało trudności. Obiektywnie na pewno łatwiej było Sebastianowi i Pawłowi, ale nie zmienia to faktu, że umieli to wykorzystać i dorzucili 12 bardzo ważnych punkcików, przegrywając jedynie trzykrotnie. Ogólnie trzymaliśmy jako drużyna fason w deblach, które niejednokrotnie okazywały się niezwykle istotnym fragmentem spotkań.

Na koniec podziękowania, przede wszystkim dla Andrzeja Rosińskiego za dużą pomoc w organizacji domowych meczów MKS-u w szkolnym obiekcie, ale też dla pozostałych członków zespołu, a więc Daniela Hnatczaka i Adama Łukaszewskiego. Warto wspomnieć także o kibicach, bo ci najwierniejsi ZAWSZE pojawiali się w hali SP Debrzno i trzymali kciuki za ekipę znad Debrzynki. Nowy sezon ruszy we wrześniu, zatem pewnie dopiero krótko przed startem poznamy ostateczną listę przeciwników naszej drużyny. Mówi się bowiem w tzw. kuluarach, że mocno niepewny jest start w rozgrywkach np. Echa Biesowice czy STS-u Borkowo, więc na tę chwilę trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Sezon 2025/2026 drużyny MKS-u Debrzno w liczbach:

Razem: 16 meczów, 7 zwycięstw, 0 remisów, 9 porażek, 14 punktów, bilans gier 91-96

I runda: 11 spotkań, 4 wygrane, 0 remisów, 7 przegranych, 8 punktów, bilans gier 58-73

II runda: 5 spotkań, 3 wygrane, 0 remisów, 2 przegrane, 6 punktów, bilans gier 33-23

U siebie: 8 meczów, 3 zwycięstwa, 0 remisów, 5 porażek, 6 punktów, bilans gier 42-49

Wyjazd: 8 meczów, 4 zwycięstwa, 0 remisów, 4 porażki, 8 punktów, bilans gier 49-47

Bilans gier pojedynczych (71 wygranych - 84 porażki)

Robert Stroiński 25:11
Daniel Orłowski 23:19
Sebastian Michno 14:19
Paweł Pałubicki 7:23
Mirosław Kisełyczka 2:4
Grzegorz Dudek 0:4
Lech Wrzeszcz 0:4
Daniel Hnatczak nie grał
Adam Łukaszewski nie grał
Andrzej Rosiński nie grał

Bilans gier podwójnych (20 wygranych - 12 przegranych)

Michno/Pałubicki 12:3
Orłowski/Stroiński 6:7
Stroiński/Kisełyczka 1:0
Orłowski/Wrzeszcz 1:1
Michno/Dudek 0:1

::  Copyright © 2003-2024 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::